wtorek, 3 marca 2015

12

-Ja ? Nie -zaprzeczył chłopak stojąc na przeciw ukochanej.
Dziewczyna westchnęła głośno i bardzo uważnie przyjrzała się mu.Pokręciła głową nie wiedząc co teraz robić.
W tym samym czasie czekoladowo-oki był pod wpływem heroiny która tak bardzo szkodliwe działała na jego młody organizm.
Był uzależniony od niej ale znalazł siłę do walki a teraz ? Gdy obok niego stoi blondynka
pomyślał ,że już może.

poniedziałek, 2 lutego 2015

11


CZYTASZ ? - KOMENTUJ !


- Witamy w bibliotece uniwersytetu -uśmiechnęła się miło starsza pani.
-Dzień Dobry -odpowiedziałam
Obróciłam się i ruszyłam prosto do regału gdzie prawdopodobnie znajdowała się moja
książka.To znaczy książka której szukam.
Przejechałam wzrokiem po wszystkich tytułach ale nie zauważyłam tego czego szukam.
Westchnęłam i ruszyłam do równoległej alejki.
Stanęłam naprzeciwko wielkiej ściany z wypełnionymi półkami,
Uśmiechnęłam się do siebie gdy wzrokiem natrafiłam na inna książkę autora.
Teraz już z zapałem przeglądałam po kolei lektury aby jak najszybciej odnaleźć tą jedyną.

sobota, 24 stycznia 2015

EJ ! Co jest z wami ?! 
1 komentarz po 3 dniach ?!


20 stycznia 2015 - 32 wyświetlenia
 21 stycznia 2015 - 80 wyświetleń !!!
22 stycznia 2015 - 98 wyświetlenia !!!!!!
23 stycznia 2015 - 23 wyświetlenia !
24 stycznia 2015 - do tej pory (a jest 9.35) 11 wyświetleń !

Co się stało ,że nie komentujecie mojej roboty ?
Czy zrobiłam coś nie tak ?
Może fabuła już nudna ! 
Jeżeli myślicie ,że machnę ręką i będę pisać to się myślicie !
Nie chce wymuszać komentarzy ale na litość BOSKĄ ! Ja piszę ,staram się oddać tak jak obiecałam ale po co ?
Skoro i tak przeczytacie sobie ale nie ocenicie,nie dacie mi żadnej motywacji do dalszego pisania !
Chcecie koniec ?
Jeżeli nie pojawią się komentarze blokuje blog tylko dla zaproszonych czytelników ! 


środa, 21 stycznia 2015

10

Siedziałam w bibliotece usiłując zmusić się do skupienia nad książką.
Za niedługo zaczną się zaliczenia a ja nie potrafię się na niczym skupić.
Może to wina szatyna ?
Ciągle nie mogę zrozumieć o co chodziło tamtej nocy Chrisowi.

Spojrzałam na jego twarz i zauważyłam mały uśmieszek.
Zarzuciłam swoje dłonie na jego kark splatając je ze sobą
Gdy podniosłam się na palcach i już miałam otrzeć swoje wargi o moje coś mi przerwało.

Usłyszałam głośne westchnienie.
Od razu odwróciłam głowę w kierunku drzwi.Justin powtórzył mój czyn.
Spotkałam się z zamglonych wzrokiem Chrisa.
Uśmiech na jego ustach zaczął się niebezpiecznie poszerzać.
-A co tutaj robicie ? -zaśmiał się.
-Stoimy cioto -syknął Bieber

poniedziałek, 29 grudnia 2014

9

Spojrzałam na fotografie,wyciągnęłam dłoń i chwyciłam ją podnosząc bliżej oczu.
Mój palec mimowolnie otarł się o wierzch zdjęcia.
Pociągnęłam delikatnie nosem i wlepiłam wzrok w fotografie.
Nagle usłyszałam jak drzwi od pokoju się otwierają.
Szybkie kroki zbliżały się do mnie.
Podniosłam wzrok i zauważyłam zasmucony wzrok chłopaka.
-Tworzyliśmy paczkę ? -zapytałam

piątek, 21 listopada 2014

8.


Spojrzałam na chłopaka przede mną oniemiała.Co on tutaj robi ?
Mój wzrok padł niżej i zauważyłam ,że w ręku trzymał dużą torbę na zakupy wypełnioną po brzegi
a w drugiej dłoni bukiet biało-kremowych róż.Moje ukochane.
-Co tu robisz ? -zapytałam niepewnie
-Stoję -zaśmiał się uroczo.
Momentalnie poczułam ścisk w żołądku i jak przyśpiesza mi puls.
-Wiesz o co mi chodzi -odparłam skrępowana.
-Postanowiłem po prostu spędzić z tobą dzień -powiedział wchodząc do mieszkania.
-A..le my się nie znamy -za jąkałam
-To możemy się poznać jeszcze raz -powiedział a w jego oczach dostrzegłam łzy i ..ból.
Taki mocny ból jaki jeszcze nigdy nie widziałam nie wiem co mnie skłoniło to tego czynu.Nie mam pojęcia czemu miałam ochotę podejść i go przytulić.Odebrać od niego cały ból,smutek który nosi w sobie i podarować go sobie.

sobota, 1 listopada 2014

7

ONE POV 

-Jaki wypadek ! -krzyknął szatyn 
Ale za głośno ponieważ przestraszył swoim czynem dziewczynę.
W pokoju zapanowała cisza ,każdy czekał na odpowiedź Jaz która nie miała pojęcia co ma robić
-Pytam się ! Jaki Wypadek ? -warknął chłopak wstając nad blondynką.
-Justin uspokój się ! -syknęła Cail łapiąc Biebera za ramię.
-Powiedz mi ! -prawie bezgłośnie szepnął
W jego oczach pojawiły się łzy który tylko szukały ścieżki aby się wydostać na zewnątrz
tym samym osłabiając go całkowicie.
Blondynka patrzyła na niego i nagle poczuła wielki ucisk w głowie.
Zamknęła oczy opierając się dłonią o kanapę.